Zacznijmy od wykształcenia podstawowego. Nabywa się je wraz z ukończeniem szkoły podstawowej. Kiedyś było to 8 klas, dziś to 6 klas. Szkoła oczywiście ewoluowała w tym czasie, tak jak i wszystko, dlatego też patrzenie na wykształcenie zmieniło się diametralnie.
Kiedyś głównym źródłem utrzymania było rolnictwo, szczególnie jeśli chodzi o tereny mniej zurbanizowane. W mieście było może więcej perspektyw, jednak też były one ograniczone i przeznaczone tylko dla wybranych. Tak też młodzi ludzie nie czuli potrzeby wspinania się zbyt wysoko na drabinie społecznej. Ich celem było zdobycie dobrze płatnej pracy, albo też dobre prosperowanie gospodarstwa domowego. I to było wszystko, co potrzebne było do szczęścia. Wykształcenie? Kucie z książek rzeczy, które nie przydarzą się w życiu. Niechęć do szkolnictwa. Dzisiaj wygląda to trochę inaczej. Wykształcenie podstawowe identyfikujemy raczej z pewnym rodzajem patolologii, co często okazuje się być trafnym kryterium. Podstawowe? Świata tym się nie da zawojować. Praca? Ze świecą szukać, gromnicą najlepiej.
Dla niektórych do bardzo dogodne rozwiązanie. Wyrobić sobie zawód, który będziemy wykonywać w przyszłości bez rozdrabniania się na jakieś nieprzydatne i nudne rzeczy. Uczyć się długo nie trzeba, bo tylko do około 20 roku życia (zakładając, że przeszło się w planowanym czasie wszystkie klasy). Od razu zdobywamy zawód, praktykę i jesteśmy gotowi na wyjście na rynek pracy. Wszystko proste, łatwe i przyjemne. Jak to można siedzieć całe życie w szkole. Po co się męczyć. Wykształcenie zawodowe to szczyt ambicji niektórych ludzi, chociaż oczywiście i takich ludzi potrzebujemy i dobrze, że są, tylko czemu przy tym, że mają zawód, nie mogą mieć i w głowie ogólnej wiedzy średniej? BO to już za dużo? Ponad ich możliwości? Można się zawsze obronić, jeśli ktoś jest oczytany, okej. Do wykonywania niektórych zawodów potrzeba naprawdę odpowiedniej wiedzy. Dobrze, że są. Każda ręka się przyda w społeczeństwie, każdego trzeba szanować, bo i on ma wkład własny w budowaniu ekonomicznej sytuacji państwa. Dziękujemy każdemu, w każdym razie.
Edukacja