14Zacznijmy od wykształcenia podstawowego. Nabywa się je wraz z ukończeniem szkoły podstawowej. Kiedyś było to 8 klas, dziś to 6 klas. Szkoła oczywiście ewoluowała w tym czasie, tak jak i wszystko, dlatego też patrzenie na wykształcenie zmieniło się diametralnie.
Kiedyś głównym źródłem utrzymania było rolnictwo, szczególnie jeśli chodzi o tereny mniej zurbanizowane. W mieście było może więcej perspektyw, jednak też były one ograniczone i przeznaczone tylko dla wybranych. Tak też młodzi ludzie nie czuli potrzeby wspinania się zbyt wysoko na drabinie społecznej. Ich celem było zdobycie dobrze płatnej pracy, albo też dobre prosperowanie gospodarstwa domowego. I to było wszystko, co potrzebne było do szczęścia. Wykształcenie? Kucie z książek rzeczy, które nie przydarzą się w życiu. Niechęć do szkolnictwa. Dzisiaj wygląda to trochę inaczej. Wykształcenie podstawowe identyfikujemy raczej z pewnym rodzajem patolologii, co często okazuje się być trafnym kryterium. Podstawowe? Świata tym się nie da zawojować. Praca? Ze świecą szukać, gromnicą najlepiej.

Dla niektórych do bardzo dogodne rozwiązanie. Wyrobić sobie zawód, który będziemy wykonywać w przyszłości bez rozdrabniania się na jakieś nieprzydatne i nudne rzeczy. Uczyć się długo nie trzeba, bo tylko do około 20 roku życia (zakładając, że przeszło się w planowanym czasie wszystkie klasy). Od razu zdobywamy zawód, praktykę i jesteśmy gotowi na wyjście na rynek pracy. Wszystko proste, łatwe i przyjemne. Jak to można siedzieć całe życie w szkole. Po co się męczyć. Wykształcenie zawodowe to szczyt ambicji niektórych ludzi, chociaż oczywiście i takich ludzi potrzebujemy i dobrze, że są, tylko czemu przy tym, że mają zawód, nie mogą mieć i w głowie ogólnej wiedzy średniej? BO to już za dużo? Ponad ich możliwości? Można się zawsze obronić, jeśli ktoś jest oczytany, okej. Do wykonywania niektórych zawodów potrzeba naprawdę odpowiedniej wiedzy. Dobrze, że są. Każda ręka się przyda w społeczeństwie, każdego trzeba szanować, bo i on ma wkład własny w budowaniu ekonomicznej sytuacji państwa. Dziękujemy każdemu, w każdym razie.

8Szkoły dla kierowców przeprowadzają kursy nauki jazdy samochodem. Szkół takich jest całkiem sporo i panuje wśród nich spora konkurencja, jednak i chętnych na to szkolenie jest bardzo dużo. Są to przede wszystkim ludzie młodzi, którzy tuż po ukończeniu osiemnastu lat pragną, obok dowodu osobistego, legitymować się również prawem jazdy. Dlatego za kierownica „elek” najczęściej widzimy młode dziewczyny i chłopaków. Oczywiście zdarzają się również kursanci w starszym wieku, którzy wcześniej nie zdecydowali się na tego typu szkolenie. Ograniczeń wiekowych w zasadzie nie ma, należy po prostu skompletować odpowiednie dokumenty oraz uzyskać zaświadczenie od lekarza o możliwości prowadzenia pojazdów mechanicznych. Prowadzące kurs prawa jazdy szkoły muszą się reklamować przede wszystkim w pobliżu szkół średnich, gdyż stamtąd pochodzi większość ich klientów. Również samochody, którymi odbywają się jazdy instruktażowe powinny zawierać informacje o danej szkole, przynajmniej numer telefonu i jej nazwę. Wiele z tych samochodów jest tak obklejonych reklamami szkoły, że aż trudno się zorientować, do jakiej należą. To nie jest dobry pomysł, ale każdy ma swój sposób na rozreklamowanie swojej działalności. Warto też ogłaszać się w lokalnych dziennikach czy darmowych pismach pojawiających się na osiedlach. Najczęściej to rodzice płacą za kurs i oni też decydują, do jakiej szkoły zapisać dziecko. Dlatego bardzo ważna jest reputacja szkoły, nie tylko w zakresie przekazywania wiedzy ale także atmosfery, w jakiej ta nauka się odbywa.

Ukończywszy kurs prawa jazdy można zapisać się na egzamin państwowy kategorii B, jaki przeprowadzany jest w Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego. Po spędzeniu trzydziestu godzin na Sali wykładowej oraz trzydziestu godzin za kierownica pojazdu, powinniśmy posiadać wiedzę umożliwiająca nam samodzielne poruszanie się po drogach pojazdem mechanicznym, a w tym przypadku samochodem osobowym. Po ustaleniu terminu egzaminu, należy stawić się w ośrodku egzaminacyjnym. O konkretnej godzinie zostaniemy wpuszczeni na salę komputerową, gdzie przy każdym stanowisku z monitorem zainstalowana jest konsola do zdawania testów teoretycznych. Pozytywne zaliczenie takich testów powoduje, że możemy czekać na wezwanie do samochodu egzaminacyjnego. Tam egzaminator poprosi nas na początku o przygotowanie się do jazdy, wskazanie wszystkich świateł, jakie są w samochodzie oraz odpowiedź na kilka pytań dotyczących budowy auta. Najczęściej są to pytania odnośnie wlewu płynu do chłodnicy lub płynu hamulcowego. Następnie rozpoczyna się praktyczna część egzaminu, czyli najpierw pokonanie łuku jadąc do przodu a następnie cofając się oraz ruszanie z hamulca ręcznego pod górę. Po wykonaniu tych manewrów można wyjechać na miasto i włączyć się do normalnego ruchu miejskiego. Jeśli nie popełni się błędów, to po około trzydziestu minutach egzamin zakończy się wynikiem pozytywnym. W przypadku niepowodzenia należy ustalić termin powtórnego egzaminu praktycznego.

63Celsius urodził się w rodzinie mającej już tradycje naukowe i uniwersyteckie, bowiem jego Dziakowie byli profesorami, podobnie zaś jak i ojciec uczonego. Z tego względu nie mógł on nie kontynuować tej tradycji i dlatego został profesorem astronomii. Nie mógł jednak prowadzić rozległych badań w swej ojczyźnie, Szwecji, ze względu na to, że nie było w tym kraju zbyt wielu obserwatorium astronomicznych, stąd jego chęć odbycia podróży po całej Europie. Jego marzenia jednak stały się jeszcze bardziej rozległ i wyruszył na biegun północny aby tam zbadać czy Ziemia faktycznie jest spłaszczona a ni kulista. Po powrocie zajął się badaniami nad skalą temperaturową, które to przeprowadzał na wodzie i za dolną granicę wybrał sobie jej zamarzanie, zaś górną – wrzenie. Jednak jak się okazało w bardziej dokładnych badaniach, wszystko zależało od ciśnienia otoczenia, a zatem nie było to takie proste. W rezultacie zaś skala została opracowana i stosowana jest po dzień dzisiejszy. Naukowiec miał przed sobą jeszcze wiele nowego do odkrycia, jednak nie było mu to dane, bowiem zmarł bardzo młodo, w wieku czterdziestu trzech lat.

Antoine Becquerel przyszedł na świat w roku tysiąc osiemset pięćdziesiątym drugim, w rodzinie z wielopokoleniową tradycją naukową i dlatego też został rektorem politechniki, na której to wcześniej podejmował studia nad naukami ścisłymi a także fizyką. Swe badania prowadził jednak nad fluorescencją oraz promieniotwórczością, które to oba zjawiska zostały przez niego odkryte i dokładnie opisane. Pierwsze z nich zostało odkryte całkiem przypadkowo, gdyż naukowiec przez długi czas badał próbki uranu, które to razem z kliszą fotograficzną wrzucił pewnego razu do swego fartucha i pozostawił tak na noc, kiedy zaś przypomniał sobie o tym i zajrzał tam z powrotem okazało się, że na kliszy pojawiły się jaśniejsze plamy, została na prześwietlona. Pod koniec swego życia uzyskał posadę prezesa Francuskiej Akademii Nauk. Zmarł jednak bardzo młodo, w wieku pięćdziesięciu pięciu lat. Na cześć jego nazwiska właśnie taka jednostka dotyczy miary radioaktywności. Za te badania odkrywca dostał również Nagrodę Nobla.

35Bez wątpienia, roboty to skomplikowane maszyny.Programy telewizyjne, show, w których uczestnicy samodzielnie konstruują roboty do wal między sobą zyskują coraz większa popularność na całym świecie. Uczestnicy tych programów wydają ogromne kwoty i poświęcają wiele godzin pracy, by zbudować zdalnie sterowane roboty. Na corocznych targach Robogames w San Francisco, pojawiają się autorzy różnego rodzaju robotów: od zawodników w mechanicznym sumo, po pokazy zręczności w wykonaniu robotów człekokształtnych. Jednak roboty nie służą tylko do rozrywki. Specjalne, male roboty pożarnicze są całkowicie samodzielne. Potrafią znaleźć źródło ognia bez sterowania przez człowieka. Być może, za kilka lat, w trudnych sytuacjach zastąpią strażaków, a zrobotyzowany kombinezon może w przyszłości umożliwić chodzenie ludziom niepełnosprawnym. Konstruktorzy takich urządzeń wciąż ulepszają swoje wynalazki. W pełni funkcjonalny kombinezon powinien pojawić się na rynku w roku 2010, ale przypuszczalnie jego cena będzie tak wysoka, że niewielu będzie mogło pozwolić sobie na taki luksus.

Istnieją nawet roboty do gry w minigolfa.Mogą nawet kopać piłkę, a największe sukcesy osiągają w pilce nożnej: mistrzami są psy – roboty. W tej grze są dwa zespoły, po kilka robotów, a każda drużyna broni własnej bramki. Roboty te nie są sterowane. Można je nawet zaprogramować, by grały zespołowo. Pokonuje się kolejne etapy, by dotrzeć do określonego celu, jakim jest interakcja robotów z ludźmi w prawdziwym meczu: roboty kontra ludzie. Większość maszyn nie posiada osobowości, ale niektóre zachowują się jak ludzie. Skonstruowana w instytucie robotyki Grace, została zaprojektowana do kontaktów z ludźmi. Grace pokazano po raz pierwszy na konferencji w roku 2002. Samodzielnie dotarła do położonego kilka pięter wyżej pokoju konferencyjnego i przedstawiła prezentację. Roboty coraz bardziej zaczynają przypominać ludzi. Na uniwersytecie Reading jeden z profesorów, na własną odpowiedzialność zmienił się częściowo w robota. Najpierw wszczepiono mu chip z nadajnikiem, który wysyła sygnał identyfikujący. Chip ten został usunięty po kilku tygodniach, ale był to pierwszy krok na drodze bezpiecznego połączenia człowieka i Masny.

65W marcu 2006 roku rozpoczęły się badania nad urządzeniem, zwanym verychip.Chip ten, wszczepiony pod skórę wysyła sygnał, identyfikujący osobę. Można przekazywać dowolną informację: od danych medycznych, po kartotekę kryminalną. Badania wywołały protesty wśród obrońców praw człowieka oraz grup religijnych. Pomimo kontrowersji, uczeni postrzegają tego typu urządzenia, jako etap rozwoju ludzkości. Cyborgizacja w rzeczywistości zwiększy możliwości człowieka, umożliwiając rzeczy, które wykraczają poza normalne działanie. Dla naukowców możliwości takie są niezwykle ciekawe. Nie tylko cyborgizacja może mieć przyszłość, ale już dziś policjanci codziennie narażają życie, ale zdalnie sterowany mini robot potrafi wytrzymać niemal wszystko. Jest wyposażony w urządzenia, które pomogą mu działać w każdej sytuacji: kamery, mikrofony i głośniki zastępują oczy, uszy i glos policjanta, a mechaniczne ramiona mogą podnieść każdy niebezpieczny przedmiot, jak chociażby bombę, czy podejrzaną paczkę. Zamontować można także dodatkowe wyposażenie, a także jest miejsce, w którym można przyczepić strzelbę.

Wiemy, że roboty sprawdzają się na polu walki i w policji.Jednak to nie wszystkie dziedziny, w jakich sobie radzą. Pewna niewielka maszyna odegrała znaczącą rolę przy poszukiwaniu ofiar zamachu z 11 września. Ten, wyposażony w sztuczną inteligencję wężowy robot potrafi się wspinać i badać szczeliny, do których nie zmieszczą się ratownicy. Posiada bezprzewodową kamerę, która wskazywała miejsce pobytu ofiar zamachu lub ewentualne przeszkody, dzięki czemu ekipy ratownicze mogły ratować życie ludzi, nie narażając własnego. To nie prawda, że roboty ratują ludzkie życia w ciągu pierwszych kilku dni od katastrofy, a katastrofa w elektrowni w Czarnobylu jest tego doskonałym przykładem. Na początku nad usuwaniem szkód pracowały tysiące ludzi i wielu z nich zmarło na skutek choroby popromiennej. Po dwudziestu latach, budowli grozi ruina, co może ponownie skazić cały region. Nie zabezpieczono zbyt starannie wszystkich ścian i rusztowań. Teraz specjalne roboty, odporne na promieniowanie są wykorzystywane do zabezpieczania elektrowni. Kamery dostarczyły obrazu ze środka, ukazując potencjalne słabe punkty. Zastępujące tam ludzi roboty uratowały życie wielu robotnikom.

Roboty zamiast lekarzy.
Roboty zamiast lekarzy. Roboty funkcjonują niemal w każdej dziedzinie życia.Tak samo jest w medycynie. Jeden z robotów rozdaje leki pacjentom w szpitalu, znajdującym się w San Hose. Zgodnie z kalifornijskim prawem, leki może wydawać jedynie personel odpowiednią licencją, więc szpital wyrobił taką dla swojego robota. Wyręczanie może dotyczyć również lekarzy. Już dziś skonstruowane są roboty – chirurdzy. Lekarz patrzy przez mikroskopijną kamerę i steruje ramionami, wprowadzanymi przez maleńkie otwory między żebra pacjenta. Standardowa operacja wymaga dużego nacięcia i otwarcia klatki piersiowej. Zwykła operacja jest bolesna, a rehabilitacja trwa kilka miesięcy. System medyczny Zeus umożliwia lekarzom operowanie pacjenta nawet na drugim końcu świata. Możliwe, że wkrótce lekarz będzie mógł zdalnie operować żołnierza na polu walki, nie narażając się na niebezpieczeństwo. Za kilka lat roboty będą wykonywać samodzielnie proste operacje. Istnieją uzasadnione obawy, że pomimo pozytywnych zastosowań robotyki może się zdarzyć, że zbrodniarze wykorzystają roboty do czynienia zła.